26 marca 2009

Uczestniczyłem dzisiaj w niecodziennej przygodzie. Razem z Karoliną i Przemkiem, już z samego rana wyruszyliśmy na "łowy". Terenem łowieckim była nasza gmina i znajdujące się tutaj szkoły, ja zaś, zamiast broni, uzbrojony byłem w ...aparat fotograficzny. Polowanie zaczęliśmy w Anielewie, potem poprzez Wolę Podłężną i Wysokie dotarliśmy do Bilczewa, odwiedziliśmy Święciec (bardzo dobry teren łowiecki), by zakończyć polowanie w Helenowie (tutaj trafiliśmy kilka dobrych sarenek). A tak już zupełnie poważnie domyślacie się zapewne, że obserwowałem badania predyspozycji muzycznych dzieci do STUDIA PIOSENKI, które odbywały się pod czujnym okiem naszych najlepszych specjalistów od śpiewu i muzyki. Nie będę opisywał szczegółowo jakimi zdolnościami należało się wykazać, by znaleźć uznanie w oczach komisji. Powiem jedynie, że "Wlazł kotek na płotek" będzie z pewnością śnił mi się długo po nocach. Ci którzy otrzymali pozytywną opinię komisji, zostali zaproszeni do udziału w zajęciach wokalnych prowadzonych przez wykwalifikowanych nauczycieli zatrudnionych w naszym ośrodku. I byłoby cudownie, gdyby z takiej szansy skorzystali. Ja zaś w imieniu grupy myśliwych dziękuję tym wszystkim, którzy tereny łowieckie przygotowali i są otwarci na dalszą współpracę. Zobacz trofea (mogą zawierać sceny drastyczne, radzę oglądać w towarzystwie dorosłych).